Świeradów Zdrój. Kraina biegaczy, narciarzy i Żab

W W pierwszy weekend marca, razem z ekipą z mojej pracy udaliśmy się do Świeradowa Zdrój. To miejscowość oddalona ok. 500 km od Warszawy, wysunięta na południowo–zachodnim krańcu Polski. Znajdzie się w niej dla każdego coś dobrego. Można biegać, jeździć na rowerze i na nartach albo zwyczajnie spacerować. Wieczorem za to można iść na dyskotekę. Istna „parada” atrakcji!
Legenda o Żabach
W Świeradowie jak w żadnym innym miejscu w Polsce znalazłem multum symboli żabki. Ostatniego dnia pobytu w Świeradowie znalazłem wreszcie odpowiedź, czemu symbol żabki tak często przewija się w miejskiej architekturze i krajobrazie. Odpowiedzią na to pytanie jest legenda o Żabach oraz o źródłach zdrowotnej wody ze Świeradowa.
„Przebywający na terenie Świeradowa-Zdroju – dawniej Bad Flinsberg, berliński lekarz Leonard Thurneyssen, podczas spaceru zaobserwował w jednym ze źródeł leżącą martwą żabę. Początkowo nie wzbudziła ona większego zainteresowania lekarza, jednakże podczas następnego spaceru w okolice źródła, za zdziwieniem stwierdził iż żaba nie ulega rozkładowi. Zaintrygowany tym faktem napisał w swoim dziele z 1572 r. w księdze dziesiątej w rozdziale dwudziestym o świeradowskich wodach mineralnych krótką wzmiankę, wskazując ich lecznicze właściwości, w ten oto sposób:
„Powiedzieliśmy już wcześniej w księdze siódmej, w czterdziestym czwartym rozdziale o źródłach leczniczych, których to właściwości są takie jak zawartość i oddziaływanie tych które tryskają w dolinie rzeki Kwisy przy granicy czeskiej w górach cztery stopnie od ziemi, niedaleko od Mirska i Kamienicy (starej Kamienicy)”.
Jednakże dopiero w 1739 r. na zlecenie hr Schaffgotscha powołana została komisja lekarska złożona z lekarzy specjalistów z Mirska i Lwówka Śl. i fizyka z Gryfowa Śl., do dokładnego przebadania składu chemicznego wód, uznając je w efekcie końcowym za lecznicze. To odkrycie potwierdziło ostatecznie, iż istniejące w Świeradowie-Zdroju źródła są radoczynne, a żaba pozostała wieczna do dziś.”swieradowzdroj.pl
Cały czas Żabka jest traktowana w Świeradowie jako jeden z symboli miasta i wykorzystywana do jego promocji na każdym kroku. Udało mi się znaleźć parę tych Żabek na mieście. Każda z nich jest niepowtarzalna.
Baza noclegowo-chilloutowa
Nocleg zapewniła nam BioRezydencja, gdzie wynajęliśmy 7 osobowy apartament. Znajdziemy tam ciekawe wnętrza do miłego spędzania czasu ze znajomymi. Apartament jest bardzo przestronny i komfortowy w użytkowaniu, główny pokój dzienny był połączony z kuchnią i jadalnią zarazem. Do dyspozycji mieliśmy 3 sypialnie (w tym jedna na antresoli pod samym dachem). Wszystko wykończone w fajnym stylu, a liczne dodatki jak wyeksponowane drewniane belki, obrazy czy kominek dopełniały klimat całego miejsca. Szczerze polecam to miejsce, bo można mieć przytulną „bazę” na spędzenie czasu, gdy nie trenujemy lub gdy pogoda nie dopisuje.
Yyy.. chciałem potrenować
Świeradów jest to fajne miejsce dla fanów śnieżnego szaleństwa. Znajdziemy tu wyciąg gondolowy, który zabierze nas na szczyt 2,5 km oświetlonej nartostrady. Ja fanem takiej aktywności nie jestem, ale znajomi mogli się wyszaleć. Jeśli wolimy co bliżej biegania to znajdziemy ponad 10 km tras na biegówki oraz nie zliczoną ilość kombinacji ścieżek po których możemy biegać. Znajdziemy tutaj także 80 km leśnych ścieżek rowerowych w ramach projektu Single Track, gdzie można sprawdzić się w górskiej jeździe na różnym poziomie zaawansowania. Projekt powstał dzięki współpracy gmin Świeradów-Zdrój, Nové Město pod Smrkem, Lázně Libverda, Frýdlant oraz Nadleśnictwa Świeradów-Zdrój i Lasów Państwowych Republiki Czeskich. Ja tylko biegałem. Zaliczyłem wiele tras, które ustalałem sobie na czuja, tak aby napierać przed siebie. Głównie po zielonym szlaku, na którym znajdziemy wiele eksponatów w ramach ścieżki edukacyjnej. Zrobiłem trzy jednostki treningowe i był to kawal solidnej pracy dla nóg, bo ciągłe zbiegi i podbiegi przy zmiennym podłożu (lód, śnieg, błoto, kamienie) robiły robotę. Dokładając do tego ciszę, spokój oraz piękne krajobrazy skąpane w blasku świecącego słońca, mamy idealne warunki do trenowania.
Centrum rozrywki?
Świeradów Zdrój jest fajnym miastem dla turystów, ale najwięcej uświadczymy tutaj kuracjuszy. Ponieważ populacja miejscowej ludności to ok. 4,5 tys., a napływowych rezydentów ok. 6 tys. Samo miasteczko jest usytuowane na zboczu, więc jeśli podjedziemy w odpowiednie punkty widokowe (zwłaszcza nocą) to zobaczymy piękną panoramę gór i okolic. Naprawdę warte zobaczenia. Jeśli ktoś jednak chciałby się pobawić, nie znajdziemy tu wiele pubów czy dyskotek. Ale dla chcącego nic trudnego. Głównym punktem nocnego życia jest Pub pod Orłem. Co ciekawe sam wjazd do środka kosztuje 5 pln! Wśród gości najwięcej uświadczymy „lokalsów” w różnym wieku, miejsce spotkań całego miasteczka wieczorową porą. Niestety po takiej zabawie ciężko o powrót do 'domu’ jeśli zatankowaliśmy procenty. Taksówki niby są, ale jak ich potrzeba w nocy to ich nie ma. Na szczęście dla biegaczy, 3 km spacerku do domu to żaden problem. Po prostu mini-trening przed snem. Trzeba też wspomnieć o ciekawym gościu okolic, czyli o Duchu Gór. Podobno gdzieś grasuje, ale nie udało się nam na niego natknąć. Podobno nie ma samochodu, więc nie może dojechać nam naprzeciw, ale może następnym razem się uda? ;)